Ilona Godlewska: Nie ma pan dość wody?

Romuald Koperski*: Woda mi jest bliska, więc nie mam wstrętu. Powiem pani więcej, jak już trafiłem po 77 dniach na Atlantyku na Karaiby, to ciągnęło mnie na plażę. Zastanawiam się teraz, czy nie wybrać się na Pacyfik, ale na miesiąc-dwa, bo szkoda mi na dłuższą podróż czasu.

Trzy lata temu chciał pan przepłynąć Ocean Spokojny łódką wiosłową. Nie udało się. Ale jednak powrócił pan na ocean, tyle że Atlantyk.

– W 2011 r. pomyślałem, że chciałbym się zmierzyć z czymś niezwykłym.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej