Ilona Godlewska: Nie ma pan dość wody?

Romuald Koperski*: Woda mi jest bliska, więc?nie mam wstrętu. Powiem pani więcej, jak już trafiłem po 77 dniach na Atlantyku na Karaiby, to ciągnęło mnie na plażę. Zastanawiam się teraz, czy nie wybrać się na Pacyfik, ale na miesiąc-dwa, bo szkoda mi na dłuższą podróż czasu.

Trzy lata temu chciał pan przepłynąć Ocean Spokojny łódką wiosłową. Nie udało się. Ale jednak powrócił pan na ocean, tyle że Atlantyk.

– W 2011 r. pomyślałem, że chciałbym się zmierzyć z czymś niezwykłym. Wyruszyłem na Ocean Spokojny, byłem tam 16 dni. Niestety, wyż na Pacyfiku uniemożliwił mi dopłynięcie do wybrzeża Ameryki. Potem łódka poszła w chwilowe zapomnienie. Najpierw stała gdzieś pod wiatą, trafiła do...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej