Poniedziałkowe przesłuchanie trwało trzy godziny i odbyło się w rezydencji premiera w Jerozolimie. Netanjahu został uprzedzony, że wszystko, co powie, może zostać użyte przeciwko niemu.

Rzecznik policji odmówił podania informacji o naturze zarzutów i przebiegu przesłuchania, ale bliski opozycji Kanał 2 izraelskiej telewizji podaje, że chodzi o przyjęcie „korzyści” o wartości kilkudziesięciu tysięcy dolarów od dwóch biznesmenów, jednego z Izraela i jednego z zagranicy.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej