Jak pomóc Aleppo? Wystarczy niewielka, regularnie wpłacana kwota

Na przedmieściach Aleppo, symbolu syryjskiej wojny domowej, rosyjskie samoloty zrzucały półtonowe bomby na spadochronach, by z niższej wysokości niszczyć podziemne tunele rebeliantów. Na gęsto zabudowane dzielnice spadały bomby kasetowe i szeroko rozsiewały setki małych pocisków z materiałem wybuchowym, masakrując ludzi odłamkami. Stosowania tej broni osiem lat temu zabroniło ponad sto krajów. Rosja konwencji nie podpisała (ani USA).

Pod koniec września rosyjskie bomby kasetowe uderzyły w dwa szpitale w Aleppo. Zginęła setka dzieci. Od lata – według Lekarzy bez Granic – nalotów na szpitale w okrążonym Aleppo było 30. Na ostatni bomby spadły 18 listopada. Mieszkańcy stracili opiekę medyczną.

Walki o Aleppo, przed wojną największą metropolię Syrii, trwały pięć lat. Siły reżimu Asada, mimo sporego wsparcia Iranu, nie były jednak w stanie odzyskać kontroli nad miastem. Dopiero przybyły we wrześniu 2015 r. rosyjski kontyngent i ok. 50 samolotów bojowych zmieniły sytuację.

Artyku dost瘼ny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypr鏏uj cyfrow Wyborcz

Nieograniczony dost瘼 do serwis闚 informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazyn闚 Wyborczej