Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej od 1990 roku były wspierane poprzez Związek OSP RP, któremu dotacji udzielał rząd. MSWiA Mariusza Błaszczaka właśnie zdecydowało, że tak już nie będzie.

Strażacy ochotnicy będą dostawać pieniądze bezpośrednio przez Państwową Straż Pożarną (podległą rządowi), z pominięciem Związku OSP RP (kierowanego przez Waldemara Pawlaka). - To zabijanie samorządności OSP i powrót do rozwiązania rodem z PRL-u – mówi były premier z PSL. - Rząd PiS chce mieć wszystko pod kontrolą.

Politycy obozu rządzącego już przygotowali linię obrony. W skrócie: „To jest usprawnienie przekazywania pieniędzy”. Tak mówi nam np. poseł Edward Siarka, który z ramienia PiS jest wiceszefem sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji, a także wojewódzkim prezesem OSP w Małopolsce. - Przyznaję, dochodzą do mnie różne głosy kolegów druhów na temat wprowadzonego rozwiązania. Nie chcę na razie tego oceniać, zobaczymy, jak system sprawdzi się w praktyce – asekuruje się.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej