Saakaszwili oskarżył władze w Kijowie - z prezydentem Petrem Poroszenką na czele - o hamowanie reform i wspieranie w Odessie skorumpowanych postaci. Zalicza do nich m.in. mera Hennadija Truchanowa. W poniedziałek podał się do dymisji ze stanowiska przewodniczącego odeskiej obwodowej administracji prezydenckiej. Rezygnacja czeka na podpis prezydenta.

Mocne oskarżenia pod adresem ludzi władzy

– Ja się nie poddaję. Niech oni [skorumpowani przedstawiciele władzy] nie liczą, że się mnie pozbędą. Jestem tym żołnierzem, który idzie tyle, ile można, a później tyle, ile trzeba – dla pełnego zwycięstwa i dla uwolnienia Ukrainy od korupcyjnego brudu – powiedział na konferencji prasowej w Odessie. – Nie zgadzam się na zbijanie kapitału na krwi naszych żołnierzy, na ofiarach Majdanu i na zdradzie ukraińskiej rewolucji. A oni mają tylko jedną motywację: napełnić kieszenie, wzmocnić swój klan i ostatecznie ograbić kraj.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej