Początek sierpnia. Obchody urodzin Romana Dmowskiego w Chludowie, w Wielkopolsce. Do grupy działaczy ONR podchodzi Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS z Poznania. – Pani z ONR? – podaje rękę Justynie Bryske, która działa w ONR od trzech miesięcy, ale naprawdę jest dziennikarką. Wstąpiła do nacjonalistów, aby opisać ich działalność. Reportaż publikujemy dziś w „Dużym Formacie”.

Poseł mówi zaskoczonym narodowcom, że sfinansuje połowę kosztów za autokar na Marsz Niepodległości. Oenerowcy są zdziwieni, bo nie znali posła, ale się cieszą. Szczegóły omawiają na początku października, gdy Wróblewski zaprasza Błażeja, kierownika poznańskiego ONR, na prywatne spotkanie do swojego biura. – Pytał, czy poprzemy ich kandydata na prezydenta Poznania w kolejnych wyborach. Uciekłem od jednoznacznej odpowiedzi, bo to partia bezideowa i kłamliwa, a patriotyzm to ich sposób na zbicie kapitału politycznego – opowie później Błażej.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej