- Polska szkoła będzie uczyła prawdziwej polskiej historii. Historii, w której wiadomo, kto był zdrajcą, a kto był bohaterem - zapowiadał prezydent Andrzej Duda w listopadzie 2016 r. Certyfikaty wydaje PiS, a kto się nie zgadza, może swój sprzeciw zgłosić co najwyżej przy niedzielnym obiedzie.

W takiej schizofrenii przeżyliśmy już PRL - o mordzie katyńskim opowiadali rodzice, a nauczyciele o herosach z Gwardii Ludowej. O rewolucji październikowej i proletariackim braterstwie uczono w szkole, a wojnę polsko-bolszewicką wspominali dziadkowie.

Pozostało 86% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej