Chcą, żeby władza w końcu potraktowała temat klimatu serio. Wakacyjny Strajk Klimatyczny po raz trzeci pojawi się pod Sejmem - a na jego czele znów stanie Inga Zasowska.

- Nie ma dziś ważniejszej sprawy niż ochrona klimatu - przekonuje Inga. 13-latka z długimi warkoczami 21 czerwca przyjechała do Warszawy i rozpoczęła samotny Wakacyjny Strajk Klimatyczny. Zapowiedziała, że będzie tu siedzieć w każdy kolejny piątek aż do końca lipca. W nadziei, że rząd w końcu przyzna, że z klimatem mamy problem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej