Maciej Stasiński: Dzień dobry państwu. Przedstawimy się: jestem Maciej Stasiński, a to jest Wacław Radziwinowicz. Obaj pracujemy w tej gazecie od 20 lat, choć w różnych jej miejscach. Chciałem porozmawiać z Wackiem o tym, co łączy nasze doświadczenia dziennikarskie i obywatelskie.

Wacław od wielu lat jest w Polsce, ale bardzo długo pracował jako nasz korespondent, wysłannik do Rosji i pisał stamtąd mnóstwo fascynujących reportaży i materiałów. Potem także wydawał książki o Rosji. Ja mieszkałem cały czas tutaj, choć jeździłem również do innych krajów i chcę się podzielić następującymi obserwacjami, które niespodziewanie zbliżają nasz kraj do Rosji, a jednocześnie oddalają Polskę i Rosję od wspólnoty demokratycznych krajów zachodniej Europy, do której chcemy należeć.

Od trzech lat mamy w Polsce rząd, który lansuje ideologię nacjonalistyczną, przekonując Polaków, że są lepsi od innych i obcych, a zagranicę, że jest gorsza od Polski. Żeby więcej się nie rozwodzić, przypomnę słowa premiera Morawieckiego, który mówił, że Polska będzie teraz, za rządów PiS, rechrystianizować Europę. Czyli Europa to jest permisywizm, to jest hedonizm, to jest relatywizm moralny, to jest brak zasad, to jest rozwiązłość obyczajowa itd., my jesteśmy lepsi.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej