Kiedy spojrzy się na największe inwestycje w Radomiu w ciągu ostatnich dziesięciu lat, mogłoby się wydawać, że jest czego zazdrościć. Strefa ekonomiczna zapełniła się firmami, miasto buduje kilometry nowych dróg, powstają kolejne szkoły, przedszkola, żłobki, wiele oddziałów w miejskim szpitalu mieści się w nowych budynkach albo jest po generalnym remoncie. Po mieście jeżdżą ekologiczne autobusy. Trwa budowa dużej hali sportowej, za kilka miesięcy w mieście będą też dwa stadiony.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej