PRZECZYTAJ TAKŻE: Oceny wszystkich członków rządu Beaty Szydło

Krzysztof Tchórzewski drugi rok sprawuje funkcję szefa nowo utworzonego Ministerstwa Energii. Jego kompetencje to nadzór nad spółkami elektroenergetycznymi i kopalniami węgla, które dostarczają ów surowiec do elektrowni. W sprawach gazu oddaje pola Piotrowi Naimskiemu, pełnomocnikowi rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej.

W tym czasie dla górników Tchórzewski stał się tym, który przywraca porządek rzeczy. Jego ministerstwo rozprawiło się z farmami wiatrowymi, ogranicza wsparcie dla energii odnawialnej, za to pompuje miliardy w ratowanie przemysłu „czarnego złota”. - To węgiel jest naszym dobrem narodowym. Daje nam suwerenność - powtarza minister energii. Ministerstwo Energii zapewnia rządowi spokojną pracę, gasząc w zalążku wszelkie spory z górnikami i przystając na ich warunki. Tak by nie przyszło im do głowy demonstrować na ulicach Warszawy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej