Reportaż był opublikowany w "Gazecie Wyborczej" 1 marca 1996 r.

Biało-brązowy zameczek o nieregularnej bryle jest pełen wykuszy, wieżyczek, smukłych łukowatych okien i małych okrągłych okienek. Postawiony na początku wieku był niemieckim hotelem z pokojami na godziny. Teraz ćwiczą w nim studenci Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. W dawnej sali balowej, jeszcze z balkonem i wnęką dla orkiestry, leżą hantle i materace. Z sali schodzę do niewielkiego pomieszczenia z tabliczką: "Pracownia krioterapii".

Pozostało 96% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej