Rozmowa była opublikowana w "Gazecie Wyborczej" 28 września 2016 r.

Twoja książka dostała prestiżową izraelską Nagrodę Bernsteina, a chwilę później została zdjęta z listy lektur szkolnych.

- Bo pokazuje coś, co moje państwo uznaje dziś za groźne - związek Żydówki i Araba. Opierała się zresztą na moich własnych doświadczeniach - związku z palestyńskim artystą Hassanem Houranim. Gdybym miała dziecko z Hassanem, byłoby Żydem, ale wciąż pozostaje jakieś widmo asymilacji, jak napisano w raporcie ministerstwa, więc dlatego moja książka została uznana za niewłaściwą.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej