Reportaż był opublikowany w "Dużym Formacie" 30 października 2006 r.

Kiedy sinusoidy na monitorach aparatów medycznych robią się płaskie, widzowie w kinie zamierają, bo to oznacza śmierć bohatera. Tak jest na filmach. A naprawdę?

Lekarze są zgodni: ten moment to pestka, wtedy z chorym od dawna nie ma kontaktu, to tylko porażka w czynnościach medycznych. A naprawdę trudne to powiedzieć człowiekowi, że ma śmiertelną chorobę. Albo ogłosić wyrok rodzinie.

O swoich rozmowach z pacjentami opowiadali mi:

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej