Rozmowa była opublikowana w "Gazecie Wyborczej" 10 stycznia 2004 r.

Co Pana tak rozbawiło?

- Oglądałem właśnie w telewizji przepiękny program o burmistrzu pewnego miasteczka niedaleko Mediolanu.

Czym się wsławił ten burmistrz?

- Nie wsławił się niczym, ale się zasłużył - serią porannych czynności, przy których towarzyszyła mu kamera. Burmistrz ten - o dziwo! - jest członkiem Forza Italia Berlusconiego. Zaraz po przebudzeniu nalał sobie mleka. Mleko to, jak wszyscy mogli zauważyć, wyprodukowały zakłady mleczarskie powiązane z Mediasetem Berlusconiego.

Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej