Reportaż był opublikowany w "Magazynie", dodatku do "Gazety Wyborczej" 22 maja 1998 r.

Każdy chce mieć u siebie jak najwięcej zagranicznych. To dodatkowe pieniądze i powód do dumy - mówi Danuta Adamska-Czepczyńska, naczelny lekarz uzdrowiska Kołobrzeg. - Dyrektorzy lubią się chwalić między sobą, kto ma więcej zagranicznych. A oni przyjadą do tego, kto da im lepsze pokoje, lepsze jedzenie i więcej atrakcji.

Co roku schodziłem w dół

Zdzisław Janczarski, prezes sanatorium Kielczanka, otwiera kabinę.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej