Reportaż był opublikowany w "Dużym Formacie" 12 września 2013 r.

Pięć kilo kości schabowych kupuję po 3,99 za kilo. Jest taki mięsny na ulicy Haffnera, gdzie je zamawiam, i panie mnie znają już po imieniu. Gotuję to z włoszczyzną i przyprawami. Po wygotowaniu obieram delikatnie i z pięciu kilogramów kości mam trzy i pół kilograma mięsa wieprzowego. Robię z tego farsz do pierogów albo do krokietów. Z wywaru można sobie każdą zupę zrobić. Tylko odstawiam wywar, żeby wystygł, tłuszcz z wierzchu zbieram i psu siostry zawożę.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej