Reportaż był opublikowany w „Dużym Formacie” 27 sierpnia 2009 r.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe wydanie magazynu "Wyborcza Classic"

Raj jest blisko. I ja wiem, jak wygląda. Ale czytajmy dalej, wszystko się z czasem wyjaśni. Muszę zastrzec. Zanim zabrałem się do tego tekstu, jak wygląda obecny raj, nie wiedziałem. Nie wiedziałem też, co sprawia, że raj jest rajem (nie, to nie skrzydełka i harfy). Raj można sobie natomiast z grubsza wyobrazić. Wygląda mniej więcej tak: to dom opleciony dzikim winem. Stary, tak, bardzo stary. W oknach się świeci . W fotelu śpi kot, w kącie uśmiecha się pies. I może jeszcze coś w stodole. Koza, może krowa? Tak.

Przy stole siedzą rodzina i przyjaciele. W różnym wieku. Ktoś wchodzi, ktoś wychodzi, nie ma przecież obowiązku siedzenia. Może wyjść, nikt się nie obrazi. Ktoś nawet czyta sobie książkę - dlaczego nie. Skoro ma ochotę.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej