Tekst był opublikowany w "Dużym Formacie" 4 czerwca 2007 r. 

Wszystkie skreślenia rób równą, poziomą kreską, skreślając każde nazwisko z osobna! Weź ze sobą ściągawkę z zapisanymi wcześniej nazwiskami twoich kandydatów!" - napomina czerwoną czcionką na pierwszej stronie "Gazeta Wyborcza". Polska dziś wybiera. Po raz pierwszy w powojennej historii Polacy głosują bez strachu, bez terroru, bez pewności, że wyniki wyborów będą doskonalone przez komunistyczną propagandę. We wcześniejszych negocjacjach strony solidarnościowej z władzami ustalono, że koalicja rządowa (PZPR ze swoimi satelitami) ma z góry przyznane 65 proc. miejsc w Sejmie. Tylko w walce o fotele senatorskie nie ma politycznych ograniczeń.

Strona solidarnościowa walczy o pokonanie ludzi władzy w wyścigu do pozostałych 35 proc. miejsc w Sejmie i do wszystkich miejsc w Senacie, o zademonstrowanie, że większość Polaków ma serdecznie dość komuny.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej