Reportaż był opublikowany w "Dużym Formacie" 29 października 2015 r.

Piekarz: - Ostatnio nas napadli. Zabrali wszystko, co do jednej kajzerki.

Urzędniczka: - Najlepiej to widać w kościele, jak wypełzają z zakamarków aż pod ambonę.

W domu kultury: - Przez nich mówią o nas Chińczycy.

Wójt: - Jak robimy inwestycje, to tylko z myślą o nich.

W aptece: - Nie, ja naprawdę, niczego nie przekłuwam!

We wsi Sierakowice funkcjonuje aż osiem biur rachunkowych. Więcej niż w Kartuzach. - Tu są pieniądze. A gdzie kasa, tam musi być seks - konstatuje księgowa. Tu po seksie rodzą się dzieci. Dużo ich.

8

Wszyscy święci

Najpierw był Dawid. Do parki stworzyli mu Kacpra. A że chcieli dwóch synów i dwie córki, to nie przestawali. Trzeci Błażej. Córki wciąż nie było. W końcu urodziła się Faustyna.

Ale tak sama miała być? Przydałaby się jej siostra. Krefftowie próbowali z siostrą, ale Bóg dał im Maksymiliana, potem Huberta. A pół roku temu urodził się Gabriel.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej