Tekst był opublikowany w „Dużym Formacie” 3 stycznia 2013 r.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe wydanie magazynu "Wyborcza Classic"

10 000 złotych (dochód netto na głowę w rodzinie)

Pomarańcza tylko dla mnie

L., 42 lata, właścicielka firmy, Małopolska

Luksus to zindywidualizowana oferta. Czuję się luksusowo, kiedy mogę wybierać to, co jest idealnie dostosowane do moich potrzeb. Nie chcę pierwszych lepszych rzeczy, nie robię zakupów w sieciówkach, wakacji nie organizuje mi biuro podróży. Mogę wybierać.

Od pięciu lat buduję dom. Luksusem jest, że mogę pozwolić sobie na taki design, jaki do mnie pasuje. Inspiracją były targi wnętrzarskie w Mediolanie, na które pojechaliśmy z mężem. Wybrałam sofy Flexform - bardzo wygodne, ale proste. Dodadzą sznytu domowi. Jedna kosztowała bardzo dużo - 120 tys. zł. To samo krzesła - wybrałam włoską firmę Vitra. Jedno Lounge Chair to 30 tys. zł. Łóżka - Ligne Roset i Pianca - 10 tys. Najdroższe było wyposażenie kuchni, bo wybraliśmy profesjonalną markę Gaggenau. Cen nie pamiętam [piekarnik 7-21 tys. zł, płyta ceramiczna 8-12 tys., mikrofalówka 4 tys., lodówka na wino 65 tys.]. Cieszy mnie japoński grill Teppanyaki - pojechałam specjalnie do Warszawy, żeby spróbować, jak smakują grillowane lobstery.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej