Reportaż był opublikowany w "Dużym Formacie", 1 października 2007 r. 

Jolanta Orłowska, naczelna "Kuchni", po jaja jeździ aż na targ w podwarszawskiej Falenicy. - Jaja ze sklepu są bez smaku. Albo i gorzej, czasem mają ohydny smak. Tessa Capponi-Borawska (autorka "Dziennika toskańskiego" i "Kuchni pachnącej bazylią") w supermarkecie omija półkę z jajami. - Są niedobre, czuć je rybami!

Maciej Kuroń (historyk i kucharz) pomstuje: - Tych jaj nawet po żółtku nie można ocenić. Żółtko piękne, ciemne, powiedziałbym nawet odblaskowe, a jajo okropne.

Robert Makłowicz, kucharz i krytyk kulinarny: - Uwielbiam jaja po wiedeńsku. Ale tych ze sklepu nie da się tak zjeść. Pozostawiają w ustach dziwny smak. To jakaś smutna przemysłowa hodowla.

Dlaczego jaja nam nie smakują?

Kura jest nieszczęśliwa

W Polsce żyje 40 milionów kur niosek, o 2 miliony więcej niż ludzi. Znoszą co roku prawie 10 miliardów jaj (każda średnio po 250).

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej