Reportaż był opublikowany w "Gazecie Wyborczej" 14 marca 2015 r.

Kwietniki są betonowe, w kształcie prostokątów. Stoją na środku ulicy. Ci, którzy je ustawili, uważają, że ulica należy wyłącznie do tych, którzy mają przy niej domy, i... sąsiedzi nie powinni po niej jeździć. Ci z domów za kwietnikami niech jeżdżą naokoło. Większości mieszkańców to się podoba.

To ulica na nowym osiedlu Wilanów-Zawady. Mieszkają tam prawnicy, lekarze, aktorzy, dziennikarze, prezesi spółek giełdowych... Zdjęcie przegrodzonej ulicy znalazło się na Facebooku i warszawskich portalach internetowych. Wywołało lawinę komentarzy:

Anonimowy: "Kargul z Pawlakiem się kłania, słoma z butów".

Umcyk: "Dorwało się chamstwo do kasiory i pomyślało, że mu wszystko wolno".

Janina P.: "Podobno mają dołożyć drut kolczasty i strzelać ze śrutu, jak kto do nich wlezie na miedzę".

Głos zabrali też mieszkańcy Zawad.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej