Tekst był opublikowany w "Gazecie Wyborczej" 10 lutego 2017 r.

Zakopane, 31 grudnia, próby przed koncertem sylwestrowym TVP 2 i Radia ZET. Maryla Rodowicz i Zenek Martyniuk po raz kolejny próbują piosenkę "Przez twe oczy zielone". Dla niezorientowanych: to hit grupy Akcent, klasyków sceny disco polo, której frontmanem jest Martyniuk. A on sam to dziś król disco polo.

Operatorzy, oświetleniowcy i reszta ekipy telewizyjnej po paru minutach znają już piosenkę na pamięć. Podłapują jednak nie rzewny refren, ale wers: "jak do tego doszło, nie wiem". Nucą go za każdym razem, gdy coś idzie nie tak - od złego ustawienia światła po wyczerpanie się zapasów alkoholu na afterparty. Wers okazał się zresztą na tyle przydatny, że już w nowym roku wszedł do języka potocznego ludzi z telewizji.

Niejeden znawca branży medialnej powtarzał: "jak do tego doszło, nie wiem", gdy zobaczył owoce "efektu Zenka". W szczytowym momencie sylwestra w TVP w rytm jego utworów przed telewizorami podrygiwało 5 mln Polaków.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej