Tekst był opublikowany w „Dużym Formacie” 27 lutego 2014 r.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe wydanie magazynu "Wyborcza Classic"

Grudzień 2013 r. Było już po północy, gdy dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu wysłał do pracowników marketingu mail motywacyjny. Rozpoczął od słynnego hasła Clintona "Ekonomia, głupcze!". Później przeszedł do wyrażenia swego stanowiska: "Do kurwy nędzy! Ja pierdolę!". Starał się nakierować uwagę podwładnych na wyznaczone cele i zachęcić do działania: "Jeżeli do piątku, do godz. 9.00, nie pojawią się na stronie zmiany i aktualności, to zapomnijcie o premii na święta". Zapytywał o przebieg prac: "Gdzie są, kurwa, elementy [z repertuaru] na WWW? Gdzie jest, kurwa, płyta DVD w zakładce Sklep?".

Zaprosił do dialogu: "Jutro o 10.00 Vini melduje się z Rafałem na dywaniku z rozpisaną listą rzeczy do naniesienia. Nie mam ochoty wypisywać Wam, co to ma być, bo to jest, kurwa, Wasze jebane zadanie". Zarysował plany na nieodległą przyszłość: "I nie przestanę kląć do momentu, aż, kurwa, nie weźmiecie odpowiedzialności za to, co robicie". Wreszcie zachęcił ich do podjęcia własnej inicjatywy: "Albo wypierdalajcie z teatru gdzie pieprz rośnie".

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej