Felieton był opublikowany w "Dużym Formacie" 12 czerwca 2017 r.
CZYTAJ TAKŻE: Nowe wydanie magazynu "Wyborcza Classic"

Wsiedli w przedostatnią niedzielę o 9.09 na stacji Wałbrzych Miasto. Rodzice z małą dziewczynką. Para - około trzydziestki.

Ona w żółtej bluzce, on z wielkim napisem na podkoszulku - ale nie powiem jakim, bo gdybym napis zacytował, opowieść ta zamieniłaby się w atak na bardzo określoną grupę społeczną.

Ona: - Siadaj, Dominisia, siadaj, bądź grzeczna.

Ona do niego, który natychmiast zanurzył się w swoim telefonie: - No co tam?

On: - Nic.

Ona, patrząc na swoje buty: - Popatrz, ten pasek na bucie dłuższy, a ten krótszy, cholera, dopiero teraz to zauważyłam. Nigdy wcześniej nie widziałam. Co to może być?

On: - Co?

Ona: - No ten pasek.

On, nie podnosząc głowy: - Nie wiem.

Dziewczynka: - Taaaaataaaaaa.

On: - Co?

Ona: - No chodź do mamusi. Daj tacie spokój.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej