Tekst był opublikowany w "Gazecie Wyborczej" 9 lipca 2016 r.

Toniemy, prawda?

- Naprawdę musimy tak pesymistycznie zaczynać?

Jeśli są powody do optymizmu, to zamieniam się w słuch.

- Cóż, megatrendy faktycznie prowadzą nas do katastrofy.

Megatrendy?

- Procesy bardzo wydłużone w czasie i przez to trudne do zauważenia. Zmiany klimatyczne, wyczerpywanie się zasobów, topnienie lodowców. Doszliśmy do momentu, w którym łowiska morskie są tak zdewastowane, że grozi nam brak pożywienia! Zmieniamy Ziemię w wysypisko, w oceanach na tonę ryb przypada 200 kg plastiku, a produkcja odpadów nie zwalnia.

To zrozumiałe, że nie dostrzegamy zmiany rozpisanej na dekady. Dla naszych dzieci opowieści dziadków o lutych zimach brzmią jak bajka.

- Tak. Ale czy wiesz, że naukowcy przestrzegali, że Kalifornii grozi katastrofalna susza, już 30 lat temu? O pustynnieniu rejonu Morza Śródziemnego też mówili.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej