Rozmowa była opublikowana w "Magazynie", dodatku do "Gazety Wyborczej" 20 marca 1998 r.

Co jest takiego fascynującego w badaniach nad mózgiem?

- Proszę tylko pomyśleć. Mamy niespełna półtora kilograma galaretki, z czego zaledwie 13 dekagramów to białko, a reszta to woda i trochę tłuszczu. Ta galaretka generuje prąd i stąd bierzemy się my, nasza psychika, nasze myślenie, nasze emocje, nasza pamięć.

W porównaniu ze zwierzętami nasz mózg jest wyjątkowo duży. Dlaczego więc tej galaretki jest aż półtora kilograma?

- Żeby powstał Partenon, Psalmy Dawidowe, sonety Szekspira. I statki kosmiczne. I Disneyland. I "Pan Cogito".

Wiemy dobrze, do czego nasz mózg jest zdolny, ale wciąż nie wiemy, jak pracuje. Gdzie dziś jesteśmy z naszą wiedzą o mózgu?

- Myślę, że minęliśmy półmetek. 90 procent wiedzy zdobyliśmy w ciągu ostatnich 20 lat. W niektórych dziedzinach dokonał się ogromny postęp. Np. nasza wiedza o rozwoju mózgu - a więc o tym, jak z jednej zapłodnionej komórki wykształca się cały układ nerwowy - posunęła się w sposób niewyobrażalny. To proces niezwykle skomplikowany, kontrolowany przez aż 40 procent wszystkich genów człowieka.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej