Tekst był opublikowany w „Dużym Formacie” 23 lutego 2009 r.

CZYTAJ TAKŻE - nowe wydanie magazynu "Wyborcza Classic"

 8 listopada 1672 roku. Rynek w Kłajpedzie. Największy wróg Wielkiego Elektora z trudem wspina się na szafot. Tym razem na ucieczkę nie ma szans. Każdy ruch sprawia mu ból. W ostatnich dniach wisiał na łańcuchu głową w dół, przypiekano mu boki rozpalonym żelazem i połamano palce. Egzekucję obserwuje komisja sędziowska i gawiedź. Chce zobaczyć, jak kat ścina głowę polskiemu pułkownikowi.

W tłumie stoi żona skazańca z sześcioma synami. Wkrótce przeczyta im ostatni list od męża. Prosi ją, aby wyjechała do Rzeczypospolitej i nauczyła dzieci języka polskiego.

292 lata, 8 miesięcy i 4 dni później potomek ściętego w Kłajpedzie rycerza wychodzi z więzienia w Strzelcach Opolskich.

ŚWIERKIEWICZ

Lekkie pióro

Listopad 1946 roku, Szczecin.

"Kurier Szczeciński", pierwsza polska redakcja w zburzonym przez alianckie naloty dywanowe niedawnym mieście Stettin. Wojciech Świerkiewicz szuka pracy. Przedstawia się jako były oficer angielskiej marynarki.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej