Tekst był opublikowany w "Magazynie", dodatku do "Gazety Wyborczej" 20 grudnia 2001 r.

Gdy gaśnie światło, a na wielkim, poszarzałym ze starości ekranie zaczyna się barwna opowieść o bohaterach, romansach, dramatycznych pojedynkach i wzruszających rozstaniach, dusze Afgańczyków wyruszają w odurzającą wędrówkę, z której ciężko im wracać. Dlatego tłum, jak ogarnięty narkotycznym nałogiem, kłębi się pod iluzjonem, by wedrzeć się za wszelką cenę do środka baśni i jeszcze, jeszcze raz przeżyć kolorowy sen.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej