Rozmowa była opublikowana w "Dużym Formacie" 4 grudnia 2017 r.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe wydanie magazynu "Wyborcza Classic"

Miała pani 18 lat, skończyła szkołę średnią i zamierzała studiować dziennikarstwo. A zamiast tego wstąpiła pani do sekty.

- Miałam chłopaka starszego o pięć lat. Imponował mi. Kończyłam szkołę, a on już pracował, m.in. jako pielęgniarz w szpitalu, grał w zespole rockowym, który był rozpoznawalny w Halmstad, naszym miasteczku. I coraz mocniej interesował się scjentologią.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej