Reportaż był opublikowany 30 kwietnia 2008 r. w "Gazecie na Majówkę", dodatku do "Gazety Wyborczej" 

CZYTAJ TAKŻE: Nowe wydanie magazynu "Wyborcza Classic"

Tomek Słomkowski ma 26 lat i sportową sylwetkę. Używa dezodorantu, we włosy wciera żel. Potrafi spojrzeć na kobietę powłóczyście. Ma fajny T-shirt z napisem "Crazy Love". Mógłby się podobać, a jednak babki z Weymouth mu odmawiały, bo kiepsko się do tego zabierał.

Typową Angieleczkę, śliczną blond drobinkę, klepnął w pupę, kiedy stali razem przed przejściem, na czerwonym.

Spojrzała jak na wariata, coś powiedziała, ale Tomek nie zrozumiał, bo siedzi w "Ju-Kej" dopiero półtora roku. Robota dobra, w fabryce, 8 funtów na godzinę. Stać go na browar, kawę by mógł dziewczynie postawić albo ice-tea - jakiejś młodszej. Niektóre nastolatki się rewelacyjnie prezentują, szczególnie te kolorowe. Makijaż, wielgachne kolczyki w uszach, smoki wytatuowane na pośladkach wyciągają ogony aż na plecy - specjalnie, żeby kawałek było widać.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej