Tekst był opublikowany 2 lipca 2009 r.

Darek, Marta i Kuba W sukienki się nie przebieram

- Marta przez rok chowała się w kącie i kwiliła, że tęskni za mamą. Prosiła, żebym poszedł do miasta i pukał od domu do domu, aż na nią trafię. Płakałem razem z nią.

Ewa zostawiła Darka i dwójkę dzieci trzy lata temu. Kuba miał rok, Marta - trzy lata.

Spotykamy się z całą trójką w ich domu na peryferiach Bydgoszczy. Darek, wysoki, spokojny grafik komputerowy, krząta się po kuchni. Dzieci już w piżamach, ale nie chcą spać.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej