Tekst był opublikowany w "Gazecie Wyborczej" 22 czerwca 2009 r.

Ten tekst miał nie powstać. Znajomi księża przestrzegali: - Musisz o niej pisać? Nie lepiej znaleźć inny temat? Zresztą nie będzie z tobą rozmawiać.

Nie będzie. - "Gazecie Wyborczej" nigdy nie powiem ani słowa. Cześć pieśni - rzuca, nim odłoży słuchawkę.

Dr Wanda Półtawska, 88 lat, psychiatra, działaczka katolicka i pisarka, autorka "Beskidzkich rekolekcji" - opowieści o przyjaźni własnej i swojej rodziny z Karolem Wojtyłą - nie rozmawia z dziennikarzami. Wyjątek zrobiła dla ks. Adama Bonieckiego, naczelnego "Tygodnika Powszechnego". Powiedziała: "Będę wdzięczna dziennikarzom za to, aby przestali się zajmować moją osobą".

Nie ma do nich zaufania. Oszukują. Przeinaczają. Nie rozumieją.

Pewien słynący z odwagi i ostrości sądów polityk westchnął: - Nie jestem na tyle dzielny, żeby rozmawiać o tej kobiecie.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej