Tekst opublikowany w ”Wysokich Obcasach” 3 października 2009 r.

Pan Szwak z panią Wiolettą wrócili tuż przed moim przyjazdem ze szpitala. Podopieczny wyraził swoje pretensje do kuratora o to, że nowo narodzona córka została zabrana do innej rodziny, pytając, cytuję: I co pani narobiła?.

Pani Wioletta na moje pytanie, jak się czuje, odpowiedziała, że dobrze, dodając jednocześnie, że córeczka tak ładnie piła z piersi.

W domu było wysprzątane, na tapczanie leżał nowy koc oraz pościele.

Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej