– Wątpię, czy te zmiany wpłyną na moje życie – mówi Lisa Joles z miasteczka Concord w stanie Ohio. Zajmuje się naprawą ogrzewania i klimatyzacji – warsztat założyli jej rodzice jeszcze w latach 70. W zeszłym roku po odliczeniu kosztów i podatków zarobiła na czysto ok. 50 tys. dol.

– Być może zostanie mi w kieszeni trochę więcej, a cała gospodarka się trochę rozrusza, ale efekty będą krótkotrwałe – ocenia.

Amerykanie raczej przeciw

Taka ostrożna reakcja jest zgodna z sondażami, według których obniżki podatków nie są w USA zbyt popularne.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej