Rozmowa była opublikowana  w „Dużym Formacie” 28 kwietnia 2008 r.

Włodzimierz Nowak: - Wreszcie rozmawiamy. Dlaczego pan się ukrywał?

Manfred Schulze: - To przez burzę, która wybuchła wokół mojego "Powstania Warszawskiego". Byliśmy z żoną na urlopie na Rugii, a tu telefony, prasa. Telewizja przyszła do mnie do firmy bez zapowiedzenia. Byliśmy zaskoczeni reakcją, nie tylko w mediach, ale polityczną. Najpierw z polskiej strony. Potem wmieszała się polityka niemiecka: minister kultury Naumann i urząd kanclerza, ministerstwo spraw zagranicznych.

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej