Tekst był opublikowany 27 grudnia 1996 r. w "Magazynie", dodatku do "Gazety Wyborczej"

OJCIEC WACŁAW OSZAJCA

Co się stanie z religią?

- Myślę, że dla religii idzie dobry czas, bo poznanie naukowe przestało konkurować z religijnym, za to wzajem uzupełniają się, korzystając jeszcze z poznania filozoficznego i artystycznego. Człowiek stał się więc bardziej wielowymiarowy, a przez to - mniej ułomny. Tą drogą będzie szedł w przyszłość. Poznanie religijne jest poznaniem docierającym do prawdy o rzeczywistości.

Czy "dobry czas dla religii" znaczy "dobry czas dla Kościoła"?

- Ufam, że w przyszłości będzie jeden Kościół powszechny, związany nie tylko z tradycją europejską, rzymską i bizantyjską, ale z różnymi nieeuropejskimi kulturami, np. afrykańskimi.

Czy to znaczy, że w Kościołach europejskich obok tradycyjnych krucyfiksów zawiśnie wizerunek czarnego Chrystusa, jak w wielu afrykańskich świątyniach?

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej