Na początku roku Patryk Jaki, politolog piastujący stanowisko wiceministra sprawiedliwości i odpowiedzialny za więziennictwo, postanowił poprowadzić polską politykę zagraniczną. Zgłosił ustawę o IPN. Ustawa oprócz patriotycznego wzmożenia spowodowała nieprawdopodobny bałagan. Podważyła relacje z USA, Izraelem, Ukrainą i Kanadą, a jej odkręcanie zakończyło niedawne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.

Wszystko wskazuje na to, że obecnie lekarz kardiolog - minister zdrowia Łukasz Szumowski - postanowił się zająć polityką penitencjarną. Po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza zamordowanego przez Stefana W. zaproponował wprowadzenie specjalnych testów dla więźniów, które oceniałyby ich stan psychiczny. Skoro bowiem – jak utrzymuje PiS – zbrodnia została dokonana przez oszalałego kryminalistę, rząd chce uczynić wszystko, aby w przyszłości oszaleli kryminaliści nie zagrażali społeczeństwu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej