Dorota Wysocka-Schnepf: Miał być jeden blok opozycyjny, mamy bloki trzy - czy to dobrze wróży opozycji?

Radosław Sikorski: Osobiście żałuję, bo mandat zdobyłem w wyborach europejskich, gdzie poszliśmy ławą, 38 procent. Wydawało mi się, że to dobra baza do kolejnego skoku.

Ale nie miejsce pierwsze.

- Koledzy z PSL argumentują, że im będzie łatwiej, jeżeli się sprofilują bardziej ideowo. Zobaczymy. Cały w tym ambaras, żeby troje chciało naraz.

A pana argumenty PSL-u przekonują?

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej