Dorota Wysocka-Schnepf: Siedmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego wydało oświadczenie w odniesieniu do niedawnego wyroku Trybunału w sprawie KRS, jest to takie oświadczenie dystansujące się mocno od tego, co się wydarzyło. Słusznie piszą?

Sędzia Wojciech Hermeliński: Tak, nie dziwię się, że takie oświadczenie sędziowie napisali, bo mają rację. Mają rację nie tylko w tej sprawie, tu chodzi o pewien sposób procedowania przez Trybunał, co razi mnie bardzo. Trybunał, niestety, unika rozpraw, wszystkie sprawy są rozpatrywane i przygotowywane w zaciszu gabinetu, Trybunał wychodzi na chwilę, ogłasza wyrok, po czym wychodzi. Poza tym w tak ważnej sprawie, to jest jedna z kluczowych spraw, dotycząca przecież organu konstytucyjnego, powinno być posiedzenie Trybunału i rozprawa w pełnym składzie.

Właśnie o tym piszą sędziowie.

- I mają rację, oczywiście. W tego rodzaju sprawach nie powinno się ograniczać do składu pięcioosobowego, to jest tak poważna sprawa, że cały skład powinien brać udział w rozprawie. Tak jak zresztą było jeszcze do roku 2016, kiedy prezes Rzepliński w każdej tego rodzaju rozprawie, dotyczącej tak szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości, czy w innych ważnych sprawach wyznaczał pełny skład sędziów.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej