Europejski Trybunał Sprawiedliwości rozpoczął dzisiaj rozpatrywanie pytań prejudycjalnych polskiego Sądu Najwyższego. W jakim kierunku spodziewa się pan, że ta sprawa pójdzie?

- Jestem optymistą, ale i chyba realistą i spodziewam się tego, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości uzna, że te pytania są zasadne w dwóch podstawowych kwestiach. Pierwsza to Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, druga - Krajowa Rada Sądownictwa. Pierwsza kwestia Izby Dyscyplinarnej jest w pewnym sensie węższa.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej