Jarosław Kaczyński – 492, Beata Szydło – 231, Magda Ogórek – 220, Donald Tusk – 212, Krystyna Pawłowicz – 171, Ewa Kopacz – 152, Robert Biedroń – 148, Janusz Palikot – 53, Antoni Macierewicz – 5. Wszystkich przebija Andrzej Duda, który na Pudelku zebrał już ponad 700 artykułów.

I choć daleko im wszystkim do Dody (4,5 tys. tekstów) czy amerykańskiej rodziny Kardashianów (2 tys.), to jednak politycy zaczęli być bywalcami plotkarskiego świata. Niedocenianie tego to błąd.

Połajanki moralne

Doskonale widać to po aferze obyczajowej, której bohaterem był poseł PiS Stanisław Pięta. Kilkanaście tekstów na Pudelku o kochliwym parlamentarzyście zebrało w dwa tygodnie ponad 10 tys. komentarzy. Głównie kpiących i obraźliwych: „O Boże. Debile nami rządzą”; „Powinni badać IQ przed wyborami i wejściem do sejmu:)”. Esemesy posła, w których omawiał z kochanką problemy terroryzmu w Europie, Pudelek podsumował: „Widzicie jakieś słabe punkty planu Pięty? Może warto zgłosić go do Pokojowego Nobla?”.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej