- Pełne zaskoczenie u prezydenta. Nie ma samodzielnego ministerstwa cyfryzacji – napisała na Twitterze tuż po zaprzysiężeniu nowych członków rządu Streżyńska.

Informacją byli zaskoczeni także najbliżsi współpracownicy Streżyńskiej z resortu. - Nikt nic nie wie, nie wiemy, czy resort po prostu zmieni nazwę, zostanie połączony z innym czy rozwiązany. Totalne zaskoczenie, wszyscy w ministerstwie siedzą teraz na telefonach w korytarzach i próbują się czegoś dowiedzieć - przyznaje jeden z nich anonimowo.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej