Agata Zysiak w książce „Punkty za pochodzenie. Powojenna modernizacja i uniwersytet w robotniczym mieście” opisała konflikty, które w pierwszej powojennej dekadzie wstrząsały tworzonym od podstaw Uniwersytetem Łódzkim. Czy „uniwersytet socjalistyczny” był propagandowym symbolem demokratyzacji, czy raczej rzeczywistą trampoliną awansu społecznego dla proletariackiej młodzieży?

– Książka jest polemiką wobec najpowszechniej dziś realizowanej historii, w której lata powojenne są jedynie okresem represji, terroru i zniewolenia. Nie zapominając o tych tragicznych kartach powojnia, Zysiak ukazuje inną perspektywę – projektu wielkiej modernizacji – mówił podczas gali w pałacu Krasińskich w Warszawie prof. Andrzej Friszke, członek jury, który dodał, że obrady były burzliwe. Całość laudacji poniżej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nagroda Historyczna Moczarskiego 2017. Dziesięć nominowanych książek

- W swojej opowieści o uniwersytecie szukam czegoś więcej poza zniewoleniem i uwiedzeniem młodego pokolenia. Szukam pewnego potencjału emancypacyjnego - mówiła Zysiak po ogłoszeniu werdyktu. - Jestem ogromnie zaszczycona i zaskoczona. Jest to ogromne wyróżnienie. Chciałam tylko powiedzieć, że żadna z tych książek nie powstała w próżni. Mieliśmy wsparcie bliskich, wchodziliśmy w dialog z innymi badaczami, instytucje pozwalały nam materialnie przetrwać okres pisarski. Dziękuję wszystkim, którzy bezimienną pracą wspierają produkcję naukową i reportażową. Nie jest to łatwe we współczesnych czasach. Zachęcam do lektury wszystkich książek.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.