Umarli mają to do siebie, że się nie żalą, no, chyba że dokonają żywota w wyjątkowo spektakularnych okolicznościach: na szpitalnych schodach albo na ławce w przedsionku SOR-u. Wtedy robią to za nich media. Polscy chorzy na mukowiscydozę umierają przeciętnie 15 lat wcześniej niż dzielący ich los na Zachodzie. Kto z nas wie, że to przez brak izolatek, czytaj: niedofinansowanie polskiej ochrony zdrowia? Skoro umarł, widocznie musiał.

Nieszczególnie żalą się też pacjenci pokiereszowani.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej