Program pokazuje koszty budżetowe niektórych rozwiązań i korzyści, jakie z nich będą mieli Polacy. Wyraźnie różni się od programu rozdawnictwa PiS, nie rezygnując z wrażliwości społecznej. Promuje pracę, a nie bierność zawodową. Państwo będzie wspierało osoby podejmujące pracę, nawet nisko płatną, przy pozostawieniu dotychczasowych zasiłków 500+. Będzie premiowało osoby o długim stażu pracy, choć nie będzie do dłuższej pracy zmuszało, podnosząc wiek emerytalny.

Obiecuje ulgi dla prywatnych przedsiębiorców, którzy inwestują i rozwijają swoje firmy, a nie gigantyczne inwestycje publiczne wymyślane w gabinetach polityków.

Proponuje pozostawienie samorządom większej części podatków i obciążenie ich większymi zadaniami, a jednocześnie wyrównanie dochodów gminom biedniejszym. Koalicja w przeciwieństwie do PiS ma do samorządów zaufanie. Wyznaje zasadę, że są lepiej kontrolowane przez obywateli niż rząd centralny, dlatego lepiej wydają wspólne pieniądze, sprawniej realizują inwestycje.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej