Hitem tego roku wśród samorządowców są dotacje na drogi gminne i powiatowe przyznawane według nowych zasad z Funduszu Dróg Samorządowych.

Powołanie tego funduszu premier Mateusza Morawiecki zapowiedział wiosną zeszłego roku, kiedy rozpoczęła się kampania wyborcza do samorządów. Ustawę o utworzeniu funduszu uchwalono tuż przed wyborami samorządowymi. A działać ten fundusz zaczął w tym roku, przed jesiennymi wyborami do Sejmu.

W tym roku na budowę i remonty dróg lokalnych Fundusz Dróg Samorządowych może przyznać imponującą kwotę 5,3 mld zł, porównywalną z łącznymi dotacjami na drogi samorządowe za rządów PO-PSL, jak podkreślał premier Morawiecki.

Prawo do widzimisię

Wiele nowych zasadach przyznawania dotacji na drogi lokalne spotkało się z aplauzem. Teraz samorząd może dostać dotację na inwestycję zaplanowaną na parę lat, a nie tylko na rok. Podniesiono też limit wsparcia dla pojedynczego projektu z 5 do 30 mln zł, a dotacje dla niezamożnych samorządów mogą pokryć nawet 80 proc. kosztów inwestycji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej