Do tych obrońców należą choćby profesorowie Marek Góra i Leszek Balcerowicz czy redaktor Witold Gadomski.

Tymczasem likwidacja OFE w formule zaprezentowanej 15 kwietnia przyniesie cztery korzyści.

Pieniądze z OFE będą prywatne

Po pierwsze, oczyszczone zostanie pole dla budowy trwałego systemu emerytalnego opartego na dwóch budzących zaufanie społeczne filarach – publicznym repartycyjnym (ZUS) i prywatnym kapitałowym (do wyboru: IKE, IKZE, PPE i PPK).

Emerytura podstawowa pochodząca z obowiązkowych składek będzie w całości wypłacana przez państwo, a dodatkowa, finansowana z dobrowolnych wpłat, przez podmioty prywatne. Zniknie mieszanie porządków pociągające za sobą obawę o nacjonalizację środków gromadzonych w dobrowolnych instytucjach zbiorowego inwestowania, w szczególności w powstającym PPK.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej