Od kilku dni krążą plotki, że minister finansów Teresa Czerwińska złożyła dymisję i w rządzie trwa gorączkowe poszukiwanie następcy. Wprawdzie przedstawiciele władzy zapewniają, że wszystko jest pod kontrolą, ale pani minister od sławetnej konferencji, podczas której Jarosław Kaczyński złożył  kosztowne obietnice przedwyborcze, publicznie się nie pokazuje. Jeżeli potwierdzi się jej dymisja, świadczyć to będzie nie tylko o tym, że ceni swoją godność – co wśród naszych polityków jest rzadką cechą - lecz także o tym, że zachowała zdrowy rozsądek.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej